23.10.2018

To pytanie od prawie dwóch lat wszędzie mi towarzyszy - przed rodzinnymi świętami, urodzinami czy spotkaniami ze znajomymi. Dlaczego? Ja przywykłam do tego, że muszę sprawdzać skład każdej potrawy, ale inni ludzie nie. Dla wszystkich tych, którzy chcą dla mnie gotować, zdecydowanie szybciej i łatwiej jest po prostu zapytać. Tylko co ja mogę odpowiedzieć? Nie nawykłam przecież do noszenia ze sobą listy przekąsek, po których nie będę źle się czuła! Z drugiej strony nie lubię sprawiać innym problemu, którym niewątpliwie jest przygotowanie specjalnie dla mnie nietypowych dań, których zapewne nikt oprócz mnie jeść na imprezie nie będzie (choć ten mit obaliliśmy wspólnie z moją rodziną w czasie tegorocznego wielkanocnego śniadania, kiedy przygotowane przeze mnie - nie ukrywam - głównie dla siebie samej potrawy zniknęły ze stołu najszybciej ze wszystkich 😂). Najczęściej więc, żeby oszczędzić obu stronom problemu (gospodarzom z przygotowaniami, mi z wymyślaniem na szybko co mogłabym zjeść) po prostu przynoszę jedzenie ze sobą lub nie jem wcale.

To jednak nie jest idealne rozwiązanie i jestem tego świadoma - stawiając się w miejscu gospodarzy z pewnością byłoby mi przykro, że jeden z moich gości nie może zjeść tego, co dla niego przygotowałam. Dzisiaj więc postanowiłam przyjść z pomocą głównie niealergikom, którzy zaoferowali się przygotować posiłek dla tych, którym poszczęściło się w tej materii trochę mniej.

Uwaga pierwsza - oczywiście zawsze trzeba zapytać i upewnić się na co konkretna osoba ma alergię, nie wszystkie zaproponowane przeze mnie przekąski sprawdzą się w każdym przypadku. Dodatkowo w gotowaniu dla alergików ważna jest umiejętność wczucia się w ich sytuację - jeśli ktoś mówi, że pod żadnym pozorem nie może nawet dotknąć np. glutenu - nie smażymy jedzenia zawierającego zboże na tej samej patelni, nie kładziemy pieczywa czy makaronu obok siebie na tym samym talerzu. Jeśli natomiast (i jest to zdecydowanie najważniejsza zasada) niechcący użyjemy zakazanego składnika, choćby w najmniejszej ilości, nie podajemy tego dania alergikowi, chyba że wiedząc o tym wyrazi na to zgodę. Znam sytuację, w której po zbagatelizowaniu przez gospodarza alergii swojego gościa trafił on na ostry dyżur nie mogąc oddychać. Jeśli bowiem zostajemy zapewnieni przez osobę, która posiłek przygotowała, że wszystko jest z nim w porządku, nie mamy możliwości skontrolowania tej informacji w żaden inny sposób. Także jeśli nie chcecie finału imprezy w szpitalu, lepiej przyznać się od razu 🤥.

Tak jak pisałam, poniższe dania są tylko przykładem - ja mogę je jeść, ale to nie znaczy, że inny alergik również. Chcę tylko pokazać (pomimo iż panuje takie przekonanie), że można bez większych problemów, ale za to z odrobiną chęci i woli przygotować dla alergików nieskomplikowane, acz smaczne i dobrze wyglądające potrawy 😉


Guacamole

zdjecie

Pasty są świetne na imprezy! Można podać je z warzywami pokrojonymi w słupki (np. marchewką, selerem naciowym, ogórkiem) albo chipsami (np. kukurydzianymi, które są naturalnie bezglutenowe). Samo guacamole nie dość, że jest banalne w przygotowaniu (wystarczy tylko znaleźć dojrzałe, czyli mięciutkie awokado), ale też składa się z tak małej ilości składników, że mało kto ma na nie uczulenie!

Po przepis kliknijcie tu


Falafel

zdjecie

Kotleciki a’la falafel są ostatnio coraz bardziej popularne - nadają się dla wegetarian i wegan, nie zawierają też glutenu. Można podawać je na świeżo, kiedy są ciepłe - prosto z patelni, ale też nieco później, na zimno. Najlepiej pasuje do nich sos śmietanowy (weganie mogą zjeść śmietanę wegańską, a osoby z nietolerancją laktozy - tę bezlaktozową).

Jeśli nabraliście na nie ochoty, zapraszam tu


Kanapeczki

zdjecie

Kto z nas nie lubi kolorowych, warzywnych i pysznych kanapeczek? Często pojawiają się one na imprezach firmowych, dlaczego więc nie zrobić ich w domu? Świetną bazą kanapek dla osób z uczuleniem na pszenicę lub gluten zamiast zwykłego chleba lub bułki z pewnością będzie chleb chrupki kukurydziany lub kukurydziano-jaglany (dostępny między innymi w Lidlu). To co położymy na górę, zależy już tylko od naszej fantazji, upodobań i alergii naszych gości 😂

Przykładowa lista zakupów

zdjecie


Koreczki

zdjecie

Jak dla mnie nie ma nic bardziej kultowego niż koreczki na imprezie! Nie są może zbyt przyjemne w przygotowaniu, ale zawsze królują na stole w czasie przyjęcia. Przy koreczkach panuje ta sama zasada, co przy kanapeczkach - można dowolnie kombinować ze składnikami, aby każdy gość był zadowolony 😊

Przykładowa lista zakupów

zdjecie


Tortille/taco

zdjecie

Jeśli przyjęcie odbywa się przy stole, dlaczego nie pozwolić gościom na samodzielne skomponowanie własnych dań? W ten sposób, przygotowując dużą ilość różnych dodatków, każdy znajdzie coś dla siebie!

Możemy przygotować tortille samodzielnie z (bezglutenowej) masa hariny (specjalnej mąki kukurydzianej) lub kupić gotowe muszle do taco (również kukurydziane).

Zainteresowani? Przepis znajduje się tu.

zdjecie


Jak widzicie, gotowanie dla alergików nie jest wcale trudne i nie wymaga specjalnych umiejętności (poza umiejętnością dokładnego czytania etykiet). Ponadto każda z powyższych propozycji może być, bez większego uszczerbku nawet dla wyczulonego podniebienia, zaserwowana niealergikom. Dzięki temu unikniemy długiego stania przy garach, a osoby z nietolerancjami i alergiami pokarmowymi poczują się w naszym domu swobodnie - nie będą traktowane jak “goście specjalni” i nie będą musiały za każdym razem pytać które z dań bezpiecznie nadaje się do spożycia. Zachęcam zatem do eksperymentowania, z zachowaniem jednak podstawowej zasady - jeśli ktoś mówi Wam, że jest na coś uczulony lub nie chce jeść konkretnego produktu, nie próbujcie wciskać mu go na siłę, ani tym bardziej po cichu przemycać “pod ziemniakami” - może się to bowiem nieprzyjemne i niepotrzebne konsekwecje.

23.10.2018
Następny artykuł Prezenty świąteczne dla alergika
Poprzedni artykuł Krakowskie restauracje przyjazne alergikom vol. 3 - Veganic
Obserwuj Pokarmlove w mediach społecznościowych